Web Design

Your content goes here. Edit or remove this text inline.

Logo Design

Your content goes here. Edit or remove this text inline.

Web Development

Your content goes here. Edit or remove this text inline.

White Labeling

Your content goes here. Edit or remove this text inline.

VIEW ALL SERVICES 

Joanna Kowalska: Osobiste preferencje językowe mogą różnić się od ogólnych zaleceń

Joanna Kowalska

Przeprowadzono badania, w których uczestnikom prezentowano filmy ukazujące pewne specyficzne zachowania. Jeśli osoby oglądające miały ocenić te zachowania bez dodatkowych informacji, często oceniały je negatywnie. Jednak gdy dodano informację o tym, czego dotyczy dana sytuacja, na przykład że chodzi o osobę ze spektrum autyzmu lub osobę z ADHD, obserwatorzy wykazywali większe zrozumienie. Rozmowa z dr Joanną Kowalską, psycholożką z Uniwersytetu Warszawskiego.

Język odgrywa kluczową rolę w kształtowaniu naszych postaw i może mieć zarówno pozytywne, jak i negatywne konsekwencje.

Dr Joanna Kowalska: W przypadku osób z niepełnosprawnościami wiele określeń, które pierwotnie miały charakter medyczny, z czasem przeniknęło do języka powszechnego jako obelgi. To wyraźnie pokazuje, że język dotyczący niepełnosprawności jest obszarem podatnym na negatywne zmiany i może mieć dyskryminujący charakter. Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne rekomenduje stosowanie określenia „osoby z niepełnosprawnością”, co wskazuje na tendencję do unikania pejoratywnych skojarzeń.
Badania dotyczące etykietowania wskazują, że język może uruchamiać stereotypy, szczególnie negatywne w kontekście osób z niepełnosprawnościami, ale jednocześnie może pełnić ważną rolę identyfikacyjną i zwiększać zrozumienie. Przykładowo, w jednym z badań prezentowano filmy przedstawiające specyficzne zachowania, które bez dodatkowego kontekstu oceniano negatywnie. Jednak gdy dodano informację, że ktoś jest osobą w spektrum autyzmu lub osobą z ADHD, to reakcje obserwatorów stawały się bardziej wyrozumiałe. Pokazuje to, że odpowiednie etykiety mogą czasami pozytywnie wpływać na postawy wobec osób z określonymi chorobami czy niepełnosprawnościami.

W dyskursie społecznym i publicznym warto przestrzegać zasad poprawności politycznej, stosując rekomendowane określenia, takie jak „osoba z niepełnosprawnością”. Natomiast w bezpośrednim kontakcie kluczowe jest zapytanie danej osoby, jak chce być określana.

Osobiste preferencje mogą różnić się od ogólnych zaleceń, co dobrze ilustruje przykład osób głuchych. Pisząc doktorat, użyłam w tytule określenia „osoby niesłyszące”, które uznałam za bardziej delikatne i „politycznie poprawne”. Jednak po poznaniu środowiska osób Głuchych dowiedziałam się, że wiele z nich preferuje termin „Głuchy”, który traktują jako element tożsamości kulturowej, a nie ograniczenia.
Prowadząc badania nad edukacją dzieci zauważyłam, że np. w programach przedszkolnych niepełnosprawność pojawia się marginalnie i często w stereotypowych kontekstach, np. pomagania osobom starszym lub korzystającym z wózka. Dominują treści dotyczące różnorodności kulturowej i narodowościowej, różnego wyglądu osób, ale głównie dotyczącego ubioru kolory skóry itd. Natomiast kwestii niepełnosprawności nie odnalazłam w tych programach.

Tymczasem stereotypy związane z niepełnosprawnością kształtują się już w wieku przedszkolnym.

Najczęściej dzieje się to pod wpływem obserwacji otoczenia i komentarzy dorosłych. Dzieci często kojarzą niepełnosprawność z chorobą, co potwierdzają badania, w których dzieci opisywały postacie z niepełnosprawnościami jako „chore”. Przeprowadziłam badania na dzieciach przedszkolnych, analizując wpływ różnych określeń na ich postawy wobec postaci z niepełnosprawnościami. W badaniu prezentowano dzieciom obrazki zwierzątek z niepełnosprawnością w trzech warunkach: z użyciem określenia „niepełnosprawne”, z opisem „wyjątkowe” oraz bez żadnego opisu. Zadaniem dzieci było zaproszenie tych zwierzątek na urodziny. Okazało się, że określenie „wyjątkowe” zwiększało gotowość do zapraszania, podczas gdy „niepełnosprawne” wywoływało większy dystans, zwłaszcza wśród starszych dzieci. Neutralne podejście plasowało się pomiędzy tymi dwoma grupami.
Badania te pokazują, że sposób, w jaki mówimy o niepełnosprawności, wpływa na postawy dzieci, a wykształcone w młodym wieku stereotypy mają tendencję do utrwalania się. Później ludzie częściej poszukują informacji potwierdzających te przekonania niż je podważających. Dlatego kluczowe jest wprowadzenie edukacji dotyczącej różnorodności, w tym niepełnosprawności, już na poziomie przedszkola. Podobnie jak uczymy o akceptacji osób z różnym kolorem skóry czy kulturą, powinniśmy mówić o osobach z niepełnosprawnościami w sposób, który przeciwdziała stereotypom i buduje pozytywne postawy.

w naszej czytelni