Web Design

Your content goes here. Edit or remove this text inline.

Logo Design

Your content goes here. Edit or remove this text inline.

Web Development

Your content goes here. Edit or remove this text inline.

White Labeling

Your content goes here. Edit or remove this text inline.

VIEW ALL SERVICES 

Milena Trojanowska- Ludwin: Prawo a codzienność osób z niepełnosprawnościami

Milena Trojanowska- Ludwin

Jakie działania podejmuje Biuro Pełnomocnika Rządu do Spraw Osób Niepełnosprawnych (BON), aby promować bardziej inkluzywny język w debacie publicznej dotyczącej osób z niepełnosprawnościami? O tym mówi Milena Trojanowska-Ludwin, ekspertka, koordynatorka ds. dostępności z Zespołu do Spraw Analiz i Badań BON.

Zdajemy sobie sprawę, jak ważne jest promowanie dobrych działań i praktyk w zakresie języka inkluzywnego. W naszym biurze przy tworzeniu każdego nowego projektu zwracamy uwagę na dobór języka – zarówno przy jego opisie, jak i przy nadawaniu mu nazwy. Przykładem jest realizowany obecnie projekt Centrum Komunikacji dla Osób z Niepełnosprawnościami. To jednak nie jedyne działanie naszego biura; dbamy również o to, aby język inkluzywny coraz częściej pojawiał się w zapisach ustaw – mówi Milena Trojanowska-Ludwin.

Przedstawiciele BON mają świadomość, że wciąż istnieją ustawy, w których niektóre zwroty językowe nie odzwierciedlają inkluzywności.

Staramy się więc, by w kolejnych nowelizacjach i nowych ustawach pojawiał się już odpowiedni język. Przykładem jest praca nad ustawą o asystencji osobistej, w której pojawia się określenie „osoba z niepełnosprawnością”. Dzięki temu będziemy mówić o asystencji osobistej dla osób z różnymi rodzajami niepełnosprawności. Rozumiemy również, że wprowadzenie inkluzywnego języka wymaga edukacji społecznej, przykładów dobrych praktyk oraz konsekwentnego używania go w praktyce. W naszym biurze stosujemy więc inkluzywny język, promujemy jego użycie, a minister Łukasz Krasoń również korzysta z tego języka w swoich wypowiedziach, wspierając jego popularyzację – zauważa Milena Trojanowska-Ludwin.

Jakie są kluczowe wyzwania związane z edukacją społeczeństwa w zakresie odpowiedniego opisu niepełnosprawności? Wg naszej rozmówczyni, zdobycie kompetencji językowych i społecznych wymaga przede wszystkim doświadczenia. W Polsce wciąż brakuje przestrzennej styczności z osobami z niepełnosprawnościami, co często sprawia, że działania promujące inkluzywny język mogą wydawać się sztuczne i niekonieczne. Ważne jest więc, by za akcjami edukacyjnymi i szkoleniami w instytucjach szła także realna zmiana postaw społecznych.

Styczność z osobami z niepełnosprawnościami rodzi potrzebę komunikacji

Kluczową postawą, która sprzyja zmianie językowej, jest akceptacja obecności osób z niepełnosprawnością w różnych przestrzeniach, w tym zawodowych. Przekaz dotyczący niepełnosprawności odbierany jest inaczej, gdy pochodzi od osoby sprawnej, a inaczej, gdy wypowiada się osoba z niepełnosprawnością. Możliwość bezpośredniej rozmowy, zapytania o preferowany sposób komunikacji, ułatwia dostosowanie się do zmieniających się norm. Tymczasem styczność z osobami z niepełnosprawnościami automatycznie rodzi potrzebę komunikacji, a z nią: naturalną potrzebę stosowania języka inkluzywnego. Dobrą praktyką jest również, gdy osoby z niepełnosprawnościami są reprezentowane na wysokich stanowiskach, jak obecny pełnomocnik rządu ds. osób z niepełnosprawnościami. Taka obecność w przestrzeni publicznej i zawodowej pokazuje, że osoby z niepełnosprawnościami mogą być cenione za swoje umiejętności i zaangażowanie, a nie tylko postrzegane przez pryzmat ich niepełnosprawności, co jest także główną ideą języka inkluzywnego – ocenia Milena Trojanowska-Ludwin.

w naszej czytelni